wybredne piękności - czyli krótki poradnik, jak dbać o alokazje

alokazje to przepiękne rośliny z rodziny obrazkowatych, które przywędrowały do nas z odległych tropikalnych lasów. wyróżnia się ponad 70 gatunków alokazji, a wiele z nich w ostatnich latach króluje w mieszkaniach, stanowiąc prawdziwe perły w naszych domowych dżunglach. wiemy, że te wspaniałe rośliny niekiedy sprawiają pewne trudności w uprawie i pielęgnacji, chcemy więc dać wam kilka porad, jak dbać o alokazje i jak sprawić, aby były jak najszczęśliwsze w naszych czterech kątach. 

jak dbać o alokazje i zapewnić im najlepsze warunki do rozwoju

alokazje to rośliny tropikalne, a ich naturalny obszar występowania jest dość rozległy, ponieważ rozciąga się od wschodnich Himalajów, poprzez tropikalne regiony Azji, aż do Australii i tropikalnych rejonów zachodniego Pacyfiku. jak wszyscy dobrze wiemy, warunki klimatyczne, do jakich przyzwyczaił nas nasz kraj, nie są nawet zbliżone do tych panujących w naturalnym środowisku alokazji, ale nie musimy z góry się poddawać! istnieje kilka prostych sposobów na to, by te tropikalne piękności czuły się u nas jak w domu i pięknie się rozwijały!

odpowiednie podłoże do alokazji

wszyscy roślinomaniacy, czy to zaawansowani, czy stawiający dopiero pierwsze kroki w roślinnym świecie wiedzą, że jedną z podstawowych kwestii w pielęgnacji wszystkich roślin doniczkowych, jest zapewnienie im odpowiedniego podłoża. alokazje potrzebują żyznej, lekko kwaśnej gleby, ale bardzo dobrze przepuszczalnej, ponieważ z jednej strony potrzebują stale wilgotnego podłoża, ale z drugiej są niezwykle wrażliwe na przelanie. sporządzając odpowiednią mieszankę należy pamiętać, by zawierała kwaśny torf i włókno kokosowe, a także chipsy kokosowe i perlit do zapewnienia odpowiedniego drenażu.

jeśli nie chcecie sami bawić się w alchemików, możecie kupić specjalistyczną mieszankę do alokazji w naszym sklepie online i po zakupie rośliny przesadzić ją do gotowego podłoża.

pamiętajcie również, aby dać roślince chwilkę czasu na aklimatyzację, tzn. nie przesadzać jej od razu w pierwszy dzień po przyjeździe do domu. alokazje nie lubią podróży i zmiany miejsca, dajcie jej więc kilka dni na złapanie oddechu i swoistą kwarantannę (tak, my też bardzo nie lubimy tego słowa…) i gdy wybierzecie już dla niej idealne stanowisko, delikatnie przesadźcie ją do nowego podłoża i niech już zagości w tym miejscu na stałe.

alokazje - Idealne stanowisko

no właśnie, skoro już mowa o odpowiednim miejscu… jak przystało na rośliny tropikalne, alokazje lubią słońce i ciepełko, musimy im więc zapewnić jasne i dość ciepłe miejsce, ale pamiętajmy, aby nie było to stanowisko w pobliżu kaloryfera, ponieważ poza przelaniem, to suche powietrze najbardziej drażni nasze gwiazdy, ale o tym za chwilę. żeby jednak nie było zbyt łatwo, światło musi być łagodne i rozproszone, aby intensywne promienie słoneczne nie poparzyły pięknych liści alokazji, które są ich największą ozdobą. światło można rozproszyć firanką albo po prostu ustawić roślinę w odpowiedniej odległości od okna.

wilgotność powietrza

jeżeli kochacie rośliny i nieustannie powiększacie swoje domowe kolekcjie, na pewno nie raz obiła wam się o uszy kwestia utrzymania wysokiej wilgotności powietrza w przypadku wielu gatunków roślin. spokojnie, nie chodzi o to żebyście codziennie biegali w panice z higrometrem albo montowali skomplikowane stacje pogodowe rodem z NASA. oczywiście można! ale wystarczy, że zaopatrzycie się w nawilżacz powietrza i ustawicie go w pobliżu waszych alokazji. świetnie sprawdzi się także tacka z mokrym keramzytem, na której możecie od czasu do czasu ustawiać doniczki, serwując w ten sposób waszym roślinom swoiste SPA. jest jeszcze oczywiście temat zraszania, który wzbudza ostatnio spore kontrowersje. jeżeli naprawdę nie ma innej opcji, można zraszać alokazje, ale pamiętajcie, że twarda woda z kranu może zostawić brzydkie plamy na liściach, a niektóre gatunki o bardziej aksamitnej teksturze liści, takie jak alokazja frydek czy alokazja black velvet, wręcz bardzo tego nie lubią.

podlewanie alokazji

skoro jesteśmy już przy temacie wody, to nie możemy pominąć kwestii podlewania. tutaj nie ma wielkiej filozofii, ale powinniśmy pamiętać o kilku drobiazgach. bardzo ważne jest, aby woda nie była zimna. powinna być w temperaturze pokojowej, najlepiej jeśli wcześniej chwilę odstoi, a jeśli będzie jeszcze w dodatku przefiltrowana, to nasze alokazje będą skakać z radości. Nie nam oczywiście oceniać stan wody w wodociągach, zwłaszcza że różni się on w zależności od naszego miejsca zamieszkania, ale jeśli sami pijemy wodę z filtra, to nasze rośliny będą nam niezwykle wdzięczne, jeśli taką samą wodę zaserwujemy im. i oczywiście najważniejsze to pilnować się, aby nie mieć ciężkiej ręki przy podlewaniu, ponieważ przelanie i doprowadzenie do gnicia korzeni to najszybszy sposób, by wykończyć naszą alokazję… nie ma sensu rozpisywać skomplikowanych kalendarzy podlewania, ani potrzeby instalowania zaawansowanych urządzeń do pomiaru wilgotności gleby. najprostszą i najskuteczniejszą metodę pomiaru mamy zawsze pod ręką, ponieważ wystarczy włożyć palec do doniczki i jeśli wierzchnia warstwa podłoża przeschła, możemy alokazję delikatnie podlać. po okresie wegetacyjnym, czyli od wiosny do jesieni warto także pomyśleć o dodatkowym odżywieniu i od czasu do czasu zasilić roślinę odpowiednim nawozem. my polecamy nasz autorski nawóz organiczny ‘Kropla Dobra’, o którym więcej możecie przeczytać w tym wpisie.

obumierające liście alokazji

na zakończenie musimy jeszcze wspomnieć o jednym charakterystycznym dla alokazji zjawisku, a mianowicie o regularnym obumieraniu najstarszych liści. przede wszystkim nie martwcie się, bo jest to dla tych roślin zupełnie normalne. może nie brzmi to najpiękniej, ale prawda jest taka, że alokazja wypuszczając nowy liść, powoli „zabija” ten najstarszy, wysysając wręcz z niego soki i siły witalne, dlatego też nie warto od razu wycinać takiego liścia i pozwolić jego następcy pobrać jak najwięcej substancji odżywczych. z tego też powodu pojedyncze sadzonki alokazji mają z reguły 3-4 liście i jest to zupełnie normalne.

jak widzicie pielęgnacja alokazji nie jest misją niemożliwą i przy odrobinie zaangażowania te wspaniałe tropikalne rośliny mogą być ozdobą każdego domu. wystarczy, że poświęcimy im trochę uwagi, a one odwdzięczą się swoim wyjątkowym pięknem, a każdy pojawiąjący się liść da wam taki zastrzyk szczęścia, jak znaleziony pod choinką prezent w wigilijny poranek. nie wahajcie się więc dłużej i wybierzcie swoją ulubioną odmianę, a czy będzie to kolorowa 'zebrina' czy majestatyczny 'pink dragon', zleży już tylko od waszych upodobań i wyobraźni, bo wybór jest naprawdę oszałamiający. 

Liquid error (sections/article-template.liquid line 27): The format option 'month_date_year' is not a supported format. — Iza Wierzbicka