#plantpeople: Magda z @wrosliny

bohaterką kolejnej naszej serii #plantpeople jest Magda, autorka roślinnego, instagramowego konta @wrosliny. jeśli kiedyś wyświetlił Wam się niesamowicie wybarwiony ficus tineke, albo najdłuższa na świecie ceropegia woodii 'silver glory' to najprawdopodobniej widzieliście okazy z jej domowej dżungli. Magda oprócz uzależniającego konta na instagramie prowadzi roślinnego bloga, w którym znajdziecie mnóstwo ciekawostek. jeśli jeszcze nie znaliście naszej bohaterki to pozwólcie, że Wam to ułatwimy. 

 

 jak masz na imię i czym na co dzień się zajmujesz? 

mam na imię Magda i w swoim wolnym czasie wciągam innych w rośliny. :) swoją zieloną pasją i doświadczeniem dzielę się, prowadząc blog wrosliny.com oraz instagramowy profil @wrosliny. na co dzień zaś moja praca daleka jest od zielonej dżungli, a czas wolny na roślinne blogowanie wyszukuję właśnie między moją stałą pracą a życiem rodzinnym. Nie jest to łatwe. :)

z ilu okazów składa się Twoja roślinna kolekcja?

dawno już przestałam liczyć. :) w szczytowym sezonie letnim dobijam nawet do około 150 okazów, ponieważ poza domowymi roślinami, uprawiam też sporo roślin ogrodowych, w tym - sezonowych. w domu mam około 80 roślin. :)

no to jak to się wszystko zaczęło z tymi roślinami? był jakiś punkt zwrotny, w którym poczułaś miłość do roślin, czy raczej przychodziło to stopniowo?

rośliny były ze mną od zawsze, dorastałam z nimi dzięki rodzicom, bo nasze życie od zawsze toczyło się w kontekście ogrodnictwa i rolnictwa. w domu rośliny były niemal wszędzie. a potem to już ze mną zostało – nawet na swoje studenckie mieszkania przeprowadzałam się z roślinami. gdy zaś zostałam mamą i przyszło mi spędzić cały rok na urlopie macierzyńskim, ta potrzeba życia z roślinami przybrała na niespotykanej dotąd u mnie sile. Zaczęło się od zazielenienia tarasu, a skończyło na dżungli w domu. do dziś wspominam, jak mój 11-miesięczny synek zasadził ze mną pierwszą ozdobną trawę na tarasie. teraz ma 5 lat i cały pokój w roślinach - potrafi wykłócać się ze mną, który okaz ma trafić właśnie na jego półkę. u nas te rośliny będą więc chyba po prostu w rodzinie. 

Twoje trzy pro tipy dla osób, które dopiero rozpoczynają życie wśród roślin:

#1: zawsze dobieraj rośliny do światła, jakie masz w domu – to przepis na sukces z każdą rośliną i warunek bazowy dla rozwoju roślinnej dżungli; jeśli masz mało światła w domu stawiaj na rośliny cieniolubne, jeśli zaś cieszysz się słonecznym i gorącym lokum wybieraj swobodnie w roślinach słonecznych lub lubiących rozproszone światło.
#2: nie bój się roślin – dotykaj je, spędzaj z nimi czas, a z czasem zdobędziesz zdolność obserwacji roślin i ich potrzeb, a podlewanie niech nie będzie Twoją główną strategią zajmowania się roślinami.
#3: nie poddawaj się, nawet jeśli poniesiesz roślinną stratę – ucz się na błędach, wyciągaj wnioski i próbuj ponownie, bo każdy z nas przechodzi tę drogę, a ręka do roślin to mit.

na Twoim instgaramie dostrzegłyśmy, że rośliny, które cieszą się największą popularnością to Twoje meeeega wyrośnięte ceropegie. jesteśmy pod ogromnym wrażeniem, podziel się z nami jak je pielęgnujesz?

na starcie i na pocieszenie powiem, że swoją pierwszą ceropegię uśmierciłam, dopiero z drugą zrozumiałam o co chodzi. czyli o to chytre podlewanie i bardzo lekkie podłoże. Jeśli miałabym rozpisać mój przepis na sukces z ceropegią to najważniejsze będą:

1: światło - słoneczne lub ogrom rozproszonego,
2: bardzo lekkie podłoże na bazie uniwersalnej ziemi, piasku i perlitu - nie używam gotowych mieszanek do sukulentów, bo są one wciąż zbyt ciężkie,
3: chytre podlewanie - podlewam ceropegie, gdy ziemia kompletnie przeschnie, a oznaką pragnienia będą miękkie listki,
4: doglądanie i dotykanie - bo ten dotyk uczy najlepiej czytania potrzeb, a tak mało osób o nim pamięta.

Twoje największe roślinne marzenie to...

to zwiedzenie wszystkich ogrodów botanicznych na świecie i znalezienie więcej czasu na rowerowe wyjazdy "w zieleń". mój mąż rozkochał mnie w singletrackach, a te pozwalają chłonąć naturę w najlepszej formie. Polecam wybrać się choć raz – zachwyt gwarantowany!

February 22, 2021 — Weronika Muszkieta